Blog
Post nowoczesny
ezekiel
ezekiel Na co dzień jestem idiotą. Ale pożytecznym.
72 obserwujących 488 notek 520946 odsłon
ezekiel, 22 listopada 2011 r.

W Polsce bez zmian

Od czasu inwazji Niemców na nasz naród cały, od momentu kiedy oni Nam, w nasze święto, nasze własne tylko i niczyje inne, i spalmy samochody, i "ITI spierdalaj" zaczeli bić naród cały, każdego po kolei i każdy, bez wyjątku zbity powinien się czuć, trochę wszystko wynormalniało. Byłem w Nowym Wspaniałym kilka dni po zajściach i czułem tam obecność tego jednego kastetu. I jak oddawałem rurom to, czym mnie obdarzył bar, to spotkałem w toalecie Michała Sutowskiego. Oczy mu zapłonęły nienawiścią szczerą, rewolucję tam zobaczyłem, krwawą, długą i bolesną. Widziałem tam Wandeę, widzałem chylące się ku upadkowi Norwegię i Szwecję, widziałem w gruzach leżące pomniki cywilizacji łacińskiej, widziałem szoah nienarodzonych i narodzonych, tylko z innymi poglądami. Widziałem to wszystko przez tą jedną chwilkę i pot mnie zlał zimny, tak jak Niemcy zlali Naród nam cały. Ale już wszystko wraca do równowagi. Już się „poniżej pasa” stało inside jokiem prawicy. Już wszystko dobrze prawie.

Biedroń prawie już wyleciał z Komisji Sprawiedliwości (a może już wyleciał?), kiedy chciał, jak to minister Piecha raczył określić, otwierać drogę do równi pochyłej. Kiedy wziął i rzekł, że pali. I wcale mu o kadzidełka nie chodziło tylko o staff. Zielony staff, jak kolor Islamu, jak kolor ekofaszystów, ekoterrorystów i femononazistek. A minister Piecha trochę niedoinformowany może, bo palą i tak już wszyscy, tylko może nie w PiSie. A jak palą, to przynajmniej wiedzą komu tego nie mówić. Na pewno nie ministrowi Piesze. Już wszystko dobrze.

I wśród logotypów NOP znalazł się „zakaz pedałowania”. Już wszystko w normie. To znaczy, ja nie mam nic przeciwko zakazowi pedałowania. Niech sobie chłopcy w swoim własnym gronie, jeśli tylko tego pragną, to niech oni zakażą kierowania samochodem, wyjazdów zagranicznych, niech zabronią chodzenia, nawet myślenia niech zabronią. A nie, to już zakazane, tylko chyba zwyczajem, a nie instytucją formalną. Ja to bym w sumie jakiejś partii poradził na sztandary wznieść tego takiego księdza pedofila, co goni dziecko. Albo dobra. Zakaz pielgrzymowania.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Interesuję się wszystkim, więc na niczym się nie znam. Na moim blogu można w komentarzach rzucać mięsem. Jeśli jednak ktoś się na to decyduje musi się liczyć z faktem, że mięsem może dostać. Nie cenzuruję nikogo. Nie donoszę administratorom o naruszeniu regulaminu.

Jeśli ktoś dostrzeże w jakimś poście kwantyfikator "Polacy-katolicy" i poczuje się dotknięty wydźwiękiem tekstu zapewne skieruje swoje oczy na opis chcąc z niego zadrwić. Korzystając z okazji skierowanego tu wzroku wyjaśniam, że kwantyfikator taki jest skrótem myślowym. Nie znaczy tyle co "wszyscy Polacy-katolicy", tylko ich większość. O ile oczywiście zgodzimy się, że grupy społeczne różnią się między sobą pewnymi cechami. A chyba się różnią, ponieważ na jakiejś podstawie potrafimy je wyróżnić. "Polacy-katolicy" to tylko egzemplifikacja. Dotyczy to wszystkich kwantyfikatorów znajdujących się w postach.

Odczuwam pewien dyskomfort, gdy zwracam się do osób starszych wiekiem, lub naukowym tytułem per "Ty" nie tłumacząc dlaczego tak robię. Tu jest miejsce na wyjaśnienia. Jestem zwolennikiem stosowania netykiety, której jedna z zasad mówi, że zwracanie się w Internecie do kogoś w ten sposób jest w dobrym tonie i w pewien sposób zrównuje, czy też egalitaryzuje rozmowę. Nie jestem jednak doktrynerem, jeżeli ktoś sobie tego nie życzy w każdej chwili mogę zaprzestać tego procederu.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @Chev Już nawet zapomniałem trochę w jaki sposób tutaj się dodaje komenty. Do rzeczy:...
  • Autor: A Ciocia słyszała o idei rozdziału państwa i kościoła? To nie taki znowu nowy...
  • @Leonarda Bukowska Wiesz, ja nie tyle się oburzam na sam fakt relacjonowania, tylko na...

Tagi

Tematy w dziale